fbpx

Biała koszula plus dżinsy – rozważania na temat stylu

by Dorota Zalepa
9 komentarzy

Jeśli chodzi o styl, cały czas jestem w fazie poszukiwań. Nie jestem wierna jednemu stylowi – lubię paryski szyk, styl minimalistyczny, ale w moich zestawach pojawią się też kobiece elementy typu koronki czy falbany. No i kolor. Wiosną wprowadziłam go więcej i pewnie latem też coś dołożę. Są jednak pewne stałe elementy w moim stylu, którym jestem wierna od lat. To sportowy charakter wielu zestawów. Często wybieram sportowe buty lub balerinki, dżinsy i zbluzowane, oversizowe góry. Ale lubię też siebie w kobiecych sukienkach, romantycznych lokach i czerwonych ustach.

 

Prawdziwymi ikonami stylu stają się osoby, które są wierne swojemu stylowi, bez względu na panujące trendy. Takimi ikonami są na przykład Emmanuelle Alt, Jeanne Damas, czy Caroline de Maigret, które znalazły swój signature look. To nic innego jak pewna określona forma stroju. To nie muszą być konkretne elementy, ale wybrana sylwetka, charakterystyczne detale typu odsłonięte kostki, czerwone usta, czy ovrersozowe kroje. Nie mam aż tak dobrze określonej garderoby i stylu, których chcę się trzymać, nadal eksperymentuję i sprawdzam nowe fasony, ale jedno jest pewne – koszule i dżinsy są pewnikami, do których zawsze wracam.

Lubię oversizowe góry, które mogę włożyć w spodnie i fajnie zbluzować. Koszula to taki męski element w mojej szafie. Gdy połączę ją z kobiecymi cygaretkami uzyskam paryski styl, a gdy wybiorę dżinsy i wygodne buty wyjdzie mi typowy miejski look.

W mojej szafie jest kilka koszul, z których najczęściej wybieram białą. Kupiłam ją rok temu w Massimo Dutii i jak na razie służy mi bardzo dobrze. Lubię jej dłuższy fason i możliwość podpięcia rękawów. Chętnie noszę ją do dżinsów i trampek. Biała koszula i niebieski tradycyjny dżins to jedno z moich ulubionych kolorystycznych połączeń. W mojej szafie jest sporo rzeczy tej marki ze względu na to, że fasony pasują wysokim osobom. Koszule i bluzki mają odpowiednio długie rękawy, a spodnie nogawki. Nie narzekam też na jakość tych rzeczy, na razie nie trafiłam na nic, co jakoś szczególnie by mnie rozczarowało.

 

W tej stylizacji oprócz wspomnianej koszuli mam na sobie dżinsy C&A z prostymi nogawkami i przetarciami. Podwinęłam nogawki, by udawały boyfriendy. Do tego białe trampki Lacoste i parkę H&M. To już moja druga parka tej marki, pierwsza przeszła na zasłużoną emeryturę. Kurtka jest lekka, bez podszewki, uszyta z bawełnianej tkaniny w kolorze khaki. Choć uważam, że jakość w H&M nie jest najlepsza (T-shirty przekręcają się już po pierwszym praniu), kurtki trzymają się super.

Parka H&M (zbliżony model Noisy May)

Koszula Massimo Dutii (zbliżony model Soyaconcept)

Spodnie C&A (zbliżony model Wrangler i Levi’s)

Trampki Lacoste

Okulary Timberland

 

Na koniec chciałabym Was zapytać, czy ubieracie się w jakimś konkretnym stylu, na przykład boho, paryskim szyku, czy raczej czerpiecie inspirację z wielu propozycji? Potraficie określić swój signature look (charakterystyczny dla Was uniform) na wiosnę? Jakie stałe elementy powinien zawierać?

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy