Lance Armstrong, nie mylić z Louisem Armstrongiem (mi się czasami zdarza) był moim idolem z dziedziny sportu. Pamiętam jak dziś, jak leciałam do Korei na zawody, a był to bardzo …
Uważne Życie
-
Zgodnie z definicją praca to „miara wysiłku włożonego przez człowieka w wytworzenie danego dobra” *. Każdy z nas ma jednak swoje pojęcie pracy i inaczej ją postrzega. Dla jednych pracą …
-
Ostatnio pisałam o bajkach mojego dzieciństwa, dziś chcę napisać o serialach, które wywarły na mnie największe wrażenie. Wyodrębniłam pięć produkcji amerykańskich, niestety, żaden polski serial nie urzekł mnie jak dotąd …
-
W planszówki ostatni raz grałam będąc dzieckiem. Była to Fortuna, później Monopol, a później weszła era komputerów i gry planszowe odeszły w niepamięć. Aż do Sylwestra 2012, którego (jak już …
-
Pisząc ostatnio o tuńczyku przyszedł mi do głowy pewien temat, który w dużej mierze dotyczy sportowców. Koleżanka na Facebooku skomentowała mój wpis o sałatce z tuńczykiem, który zawiera przecież majonez …
-
-
Katarzyna Grochola zalicza się do moich ulubionych pisarek. Powieści takie jak „Nigdy w życiu”, „Ja wam pokażę”, „A nie mówiłam”, czy „Zielone drzwi” pochłonęłam w dwa wieczory (choć pewnie mogłabym …
Pamiętam czasy, kiedy byłam jeszcze dzieckiem, mieszkałam w małej miejscowości Olsztynek (teraz mieszkam w „metropolii” Olsztyn), w niedużym mieszkanku wyściełanym supermodną, jak na tamte czasy, boazerią. Mieliśmy telewizor Orion, komputer …
Nie lubię podsumowań, nie robię też specjalnych postanowień ani planów na nowy rok. Mimo, że wczoraj był jeszcze rok 2012, a dziś jest już 2013, to nie zmieniło się zupełnie …
Czy Sylwester to rzeczywiście tak istotny dzień w roku, że warto na niego wydać każde pieniądze, warto za wszelką cenę szukać „kogoś do pary”? Przed końcem roku w internecie pojawia …
