fbpx

Moje jesienne rytuały – szklanka soku pomarańczowego, robótki ręczne i wieczór hygge

by Dorota Zalepa
31 komentarzy
jesienne rytuały

Codzienne rytuały porządkują mój dzień i pomagają znaleźć czas dla siebie. Nawet jeśli poświęcam im zaledwie kilka minut, to i tak czuję, że dają mi one kopa do pracy lub powodują, że na chwilę wyciszam się i odpoczywam. Dzisiaj pokażę Wam moje jesienne rytuały, które sprawiają, że jesień, nawet ta pochmurna i deszczowa, staje się ulubioną porą roku.

 

Szklanka ciepłej wody z cytryną

 

To ważny rytuał, który bardzo korzystnie wpływa na nasze zdrowie i funkcjonowanie. Nasz organizm składa się w dużej mierze z wody, więc potrzebujemy jej do życia. Woda powinna towarzyszyć nam w ciągu całego dnia. Ja stawiam sobie butelkę wody na biurku oraz przy łóżku, by przed snem, w nocy lub od razu rano nawodnić się. Szklanka ciepłej wody z sokiem z połówki cytryny pobudzi metabolizm, oczyści organizm z toksyn i przyczyni się do jego odkwaszenia.

 

Pożywne posiłki z rana

 

Mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, ponieważ dostarcza nam energii na długie godziny. Codziennie przygotowuję coś zdrowego – może to być jaglanka, owsianka, placki orkiszowe z bananami, a jeśli potrzebuję rozgrzania przygotowuję pikantną szakszukę. Czasami wybieram kanapki, ale wtedy robię je z pieczywa pełnoziarnistego a na wierzchu układam warzywa – kiełki, plastry kiszonego ogórka lub pomidorki. Wypijam szklankę pysznego pełnego witamin soku czy zieloną lub owocową herbatę, które dodatkowo nawadniają mój organizm. Ciepły napój wspomaga trawienie i pobudza krążenie. Ważne, by owocowe herbaty nie zawierały sztucznych aromatów i innych dodatków, które podkręcają ich smak. Jeśli chodzi o kawę, to wypijam maksymalnie jedną filiżankę kawy dziennie.

jesienne rytuały

 

Szklanka soku pomarańczowego 100% do śniadania

 

Jak pisałam wyżej, często do śniadania spożywam szklankę soku. To dodatkowe źródło witamin, o którym zdarza nam się zapominać. Sok razem z produktami zbożowymi tworzy zbilansowany posiłek o właściwej zawartości błonnika. Warto wiedzieć, że cytrusy, w tym pomarańcze są bogatym źródłem witaminy C oraz innych składników odżywczych, w tym folianów i potasu. Jedna szklanka soku (200 ml) zapewnia 50-60% dziennego zapotrzebowania organizmu na witaminę C, która pozytywnie wpływa na odporność organizmu, co jest szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym.

Sok pomarańczowy 100% jest także źródłem beta-kryptoksantyny, która w owocach cytrusowych odpowiada również za kolor. Działa antyoksydacyjnie, jest prekursorem witaminy A i wpływa korzystnie na organizm w okresie wzrostu. Ostatnie badania wykazały, że żywność bogata w beta-kryptoksantynę stanowi lepsze źródło prowitaminy A oraz ma duże znaczenie dla zdrowia człowieka (1). Badania wykazały także, że jest ona lepiej przyswajana przez nasz organizm z poddanego pasteryzacji soku pomarańczowego, niż ze świeżych owoców (2). To zatem jeszcze jeden powód, by pić sok pomarańczowy!

Sięgam po szklankę soku w ciągu dnia, także tego z kartonu, przeważnie do śniadania lub w trakcie pracy. Jest to dla mnie szybka forma uzupełnienia witaminy C. Specjaliści do spraw żywienia zalecają spożywanie minimum 400 g warzyw lub owoców dziennie. Przyjęło się mówić, że powinno to być 5 porcji. Jedną z takich porcji może być właśnie szklanka soku pomarańczowego 100%.

Przy okazji chciałabym obalić pewien mit, który dotyczy soków, szczególnie tych wyprodukowanych z soku zagęszczonego. Do soków owocowych nie dodaje się cukru. Zabrania tego europejskie prawo. Naturalna zawartość cukru w soku wynosi 9% i pochodzi z owoców. Pozostałe 90% stanowi woda, witaminy, minerały oraz inne fitoskładniki.

 

jesienne rytuały

jesienne rytuały

jesienne rytuały

 

Poranne lub wieczorne czytanie

 

Nie zawsze uda mi się sięgnąć po książkę, ale czytanie bardzo pozytywnie wpływa na moje życie, więc staram się przeczytać codziennie choć kilka stron. Wstaję odrobinę wcześniej i zanim rozpocznę na dobre pracę poświęcam na czytanie od 15 do 30 minut. Wieczorami przed snem wyłączam wszystkie elektroniczne urządzenia i czytam przez jakiś czas, co zazwyczaj tak mnie wycisza, że w ciągu 30 minut zasypiam głębokim snem.

 

 

Codzienny energetyczny spacer

 

Lekarze zalecają codzienny szybki spacer, który trwa minimum 30 minut. Pobudzi krążenie, wzmocni układ oddechowy i krwionośny, świetnie wpłynie na serce. Przy okazji dotlenimy wszystkie komórki naszego ciała, zyska na tym też nasza cera. Bez względu na pogodę staram się codziennie wyjść na spacer, a dwa-trzy razy w tygodniu biegam. Warto też chodzić pieszo po zakupy, do pracy (jeśli nie mamy daleko), odprowadzać dzieci do szkoły czy przedszkola. Codzienny spacer powinien stać się naszym nawykiem.

 

Świeczki i wieczór hygge

 

Hygge podobnie jak slow life stało się bardzo modne w ostatnich latach. Mamy książki o hygge, produkty hygge, restauracje, blogi itd. Nie mam absolutnie nic przeciwko, wszak sama założyłam bloga o slow life, zanim jeszcze stało się głośno o ruchu slow w Polsce. Pomijam akcje marketingowe, które mają na celu nakręcenie konsumpcji, ale cała idea opiera się na tym, by zrobić coś dobrego dla siebie i innych, zwolnić, znaleźć czas na własne przyjemności i pasje. Jedną z takich przyjemności są dla mnie świece. W Skandynawii świece są na porządku dziennym i jest to sposób na walkę z szarością panującą na zewnątrz. Światło świec działa kojąco, wycisza i pozwala się zrelaksować. Najlepiej jeśli używamy do tego celu naturalnych świeć. Pamiętajmy także, by przed snem wywietrzyć mieszkanie, ponieważ dym ze świec zanieczyszcza powietrze.

 

Robienie na drutach

 

Rok temu zrobiłam duży i gruby szalik na drutach w tym roku postanowiłam zrobić kardigan. Manualne prace są świetną odskocznią od komputera. Zupełnie przestaję myśleć o pracy, skupiam się na liczeniu oczek i czerpię radość z efektów, nawet jeśli nie są do końca idealne. W sieci można kupić gotowe wzory i szablony wraz z ilością motków potrzebną do stworzenia danego swetra.

 

jesienne rytuały

 

Jeszcze rok temu nie przepadałam za jesienią i zimą. Brak słońca doskwierał, a przesiadywanie w domu przyczyniało się do spadków nastroju. W tym roku jest zupełnie inaczej i to właśnie za sprawą tych drobnych rzeczy, które umilają mi jesienne dni. Jestem pewna, że też macie swoje jesienne rytuały, które pozytywnie wpływają na Wasze życie i zdrowie. Podzielcie się nimi w komentarzach. :)


Materiał przygotowany w ramach programu Fruit Juice Matters

Źródła:

[1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25270992

[2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26114420

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy