fbpx

Slow travel – sposób na odzyskanie równowagi

by Dorota Zalepa
25 komentarzy

Podróżowanie jest dla mnie jednym ze sposobów na aktywny wypoczynek. Dzięki niemu łapię dystans do codziennych spraw, problemów, a wszelkie drobne, ale wiercące dziurę w głowie troski natychmiast bledną. Gdy tylko wsiadam do samochodu, samolotu, pociągu, czy nawet na rower, mój mózg przełącza się na zupełnie inny tryb. Staję się odkrywcą głodnym nowych wrażeń. Podziwiam, zauważam, doceniam, zachwycam się.  Zaczynam dostrzegać szerszą perspektywę mojego życia, nie tylko umiejscowioną w moim niewielkim mieszkaniu na Warmii, ale w wielkim świecie, który nagle staje przede mną otworem.

 

Podróżując znajduję czas na rzeczy, których nie wykonuję na co dzień. Mogę zrobić to, na co mam akurat ochotę. Poleżeć plackiem na plaży, powygrzewać się, przekartkować magazyny składające się jedynie z reklam i zdjęć  modelek (bo mam czas!), poczytać książki, które dawno zalegały na półce, wspinać się na szczyty gór, fotografować krajobrazy, śpiewać, pływać, próbować różnych potraw, zgubić się, podziwiać wchody i zachody słońca, spać do południa lub nie spać całą noc.

Slow travel to podróżowanie we własnym tempie i stylu. To podróże udane, po których wracamy do domu z przewietrzonym umysłem, zniecierpliwieni, by podzielić się wrażeniami z najbliższymi. Jest grono zwolenników wycieczek organizowanych przez biuro i tych organizowanych na własną rękę. Samotnie lub w grupie, z plecakiem autostopem, lub z dużą walizką biznes klasą. Żaden styl nie jest lepszy lub gorszy, jeśli odpowiada naszym potrzebom. Ważne, by odnaleźć taki styl podróżowania, który będzie dla nas fascynujący i efektywny.

Slow travel to podróżowanie we własnym tempie i stylu. To podróże udane, po których wracamy do domu z przewietrzonym umysłem, zniecierpliwieni, by podzielić się wrażeniami z najbliższymi.

 

[fb_button]

 

Podróżowanie może być terapeutyczne. Jeśli mam napływ negatywnych myśli, a uwierzcie mi, zdarzają się dość często, ruszam swoje cztery litery i idę biegać, wsiadam na rower, lub wyruszam przed siebie. Gdy wracam czuję się zupełnie inną osobą. Żyję. Dzięki zmianie punku obserwacji mojego życia, zmienia się moja ocena wielu spraw.

morze

Podróże nie są tylko dla bogatych, bo w dzisiejszych czasach mamy ogromne możliwości zwiedzania świata za niewielkie pieniądze. Istnieją strony w internecie zawierające oferty wakacji w super cenach – wakacyjnipiraci, fly4free, couchsurfing (czyli nocowanie u ludzi, którzy odstąpią nam swoją kanapę albo i pokój), wymiana domów – Home Exchange, dzielenie się kosztami benzyny – BlaBlaCar, Uber itd. Oświećcie mnie jeśli znacie jeszcze inne ciekawe miejsca w sieci oferujące okazyjne podróżowanie. Dzięki takim ofertom, wyjechałam w maju do Ustki na trzy dni w hotelu ze SPA, a w listopadzie mam zaplanowany Ciechocinek.

alcater-zdjecie3

Są jeszcze mikropodróże, które sprawiały mi radość odkąd pamiętam. Lubię małe wycieczki i odkrywanie ciekawych miejsc w okolicy. Co weekend zastanawiamy się wspólnie, gdzie by tu wyjechać. Okoliczne miejscowości mamy już zaliczone po kilka razy.

Ostatnio odwiedziliśmy rezerwat przyrody, w którym znajdują się źródła Łyny (tu powstała ta sesja). Na miejscu jest przygotowany specjalny szlak turystyczny. Wspaniałe miejsce na poobiedni spacer. Całkiem niedawno odkryłam Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie (kolejna sesja), gdzie możemy zobaczyć jak wyglądają różne gatunki lawendy i kupić olejki lawendowe lub susz. Kilka dni temu zobaczyliśmy Arboretum w Kudypach – ogród dendrologiczny, w którym można obejrzeć różne gatunki roślin, głównie drzew i krzewów. Tuż obok jest świetne miejsce na ognisko. Na Warmii jest tyle jezior, że latem, gdy chcemy popływać, za każdym razem wybieramy inne.

lawendowe-pole1

W tym roku duży nacisk położyłam na dwu-trzydniowe wyjazdy. Widok morza i szum fal działają na mnie relaksująco, mogę położyć się na piasku i leżeć do wieczora czytając książkę, lub spacerować wzdłuż plaży (sesja znad morza). Szukam równowagi miedzy pracą, a życiem rodzinnym i odpoczynkiem. Takie krótkie wypady działają jak balsam na zestresowane i spięte ciało. Nauczyłam się także przełączać się na tryb relaksu już pierwszego dnia urlopu, co było zupełnie niemożliwe jeszcze dwa-trzy lata temu. Zanim naprawdę się zrelaksowałam i oderwałam od pracy, trzeba było już wracać do domu. Efektywnego wypoczynku jesteśmy wstanie się nauczyć. Wymaga to od nas pewnej samodyscypliny, na przykład oderwania się od ciągłego myślenia o pracy, znajdowania sobie angażujących zajęć, ale z czasem taka postawa staje się naturalna.

Slow travel to w moim przypadku podróżowanie bez szczegółowego planu. Spisuję sobie najważniejsze miejsca, które chcę zobaczyć, ale nie trzymam się sztywno mojej rozpiski. Robię to, na co mam ochotę. Choćbym miała cały urlop spędzić na leżaku przy basenie. Mam do tego prawo. Lubię jednak aktywny wypoczynek i na wczasach dużo spaceruję i zwiedzam, ale nie z przewodnikiem w ręku. Lubię się zgubić i odkrywać zakamarki miejscowości, napić się kawy w małej kafejce, odpocząć na oddalonej od turystów plaży, posmakować regionalnych przysmaków.

kassiopi-korfu

W tym roku głównym wyjazdem wakacyjnym było Corfu, grecka wyspa, która urzekła mnie pięknymi widokami, małymi plażyczkami, krystaliczną wodą, bujną roślinnością. Jednym z obowiązkowych punktów pobytu, było wypożyczenie samochodu i zjechanie wschodniej części wyspy. Znajdowałam przyjemność także w wieczorach w hotelu, położonym na wzgórzu, z którego rozpościerał się piękny widok na Morze Jońskie i miasto Corfu.

stylizacja-tunika

 

Podróże dodają energii i zmieniają postrzeganie świata. Będąc kilka lub kilka tysięcy kilometrów od własnego domu, siłą rzeczy dystansuję się do świata, który zostawiam. Gdy wracam jestem zawsze pełna energii, pomysłów, zapału. By ten zapał utrzymać, organizuję sobie slow podróże po okolicy.

 

Jak lubicie podróżować? Co najbardziej Was relaksuje, aktywny wypoczynek, czy raczej błogie lenistwo? Lubicie mikropodróże po okolicy, czy wolicie zagraniczne wakacje?

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy