Ulubieńcy miesiąca – wrzesień 2016

by Dorota Zalepa
15 komentarzy

Pora na kolejnych ulubieńców miesiąca. Zapraszam!

 

Ulubiony film – Bridget Johnes 3

 

Kto nie oglądał pierwszej i drugiej części życiowych rozterek sympatycznej Bridget Jones? Wspominam te filmy niezwykle miło i czasem do nich wracam. Pewnie wiecie, że Renee Zellweger specjalnie do tej roli przytyła 10 kg. Właśnie pojawiła się w kinach część trzecia przygód roztargnionej, wciąż poszukującej miłości Bridget. I choć aktorka nie wygląda już tak sympatycznie (nie ze względu na wiek, ale zabiegi plastyczne zmieniające rysy twarzy), nadal gra bardzo przekonująco. Oprócz słynnego już pana Darcy’ego pojawił się przystojny konkurent Jack, grany przez Patricka Dempsey’a. Dawno tak się nie uśmiałam, jak podczas seansu tego filmu. Choć historia jest już oklepana i kończy się happy endem, to jednak w filmie nie brakuje pokazowych wpadek, pośladków i kłopotów, w które pakuje się główna bohaterka. Widzieliście?

[fb_button]

Ulubiona książka – Trochę inny dziennik, Moorea Seal

 

Tworzenie list jest wpisane w nasze życie (przynajmniej moje). Bez względu na to czy tworzymy je na papierze, czy w głowie, listy porządkują nasze sprawy, działają motywująco i inspirują. Wyznaczają cele, których spisanie od razu nakierowuje nas na działanie. Trenerzy personalni powtarzają, że spisanie swoich celów jest pierwszym krokiem w ich realizacji. Teraz dzięki genialnej pozycji książkowej – Trochę inny dziennik, 52 listy na każdy tydzień roku, możemy stworzyć listę marzeń, celów, ulubionych filmów, książek, czy cytatów w jednym miejscu.

Książka zawiera listy na każdy tydzień roku w podziale na pory roku, gotowe do zapełnienia treścią. Projekt #52listsproject został stworzony przez Amerykankę Mooreę Seal, która inspiruje do przeżywania swojego życia głębiej, przyjrzenia się sobie i swoim potrzebom, a także odnajdywania szczęścia w drobnych rzeczach. Możemy uzupełniać listy od początku, albo wybrać je zgodnie z obowiązującą porą roku. Dziennik może stać się naszym pamiętnikiem lub być źródłem inspiracji blogowej.

Przykładowa lista nr 38 – Lista na podobanie się sobie bardziej:

  1. spanie w świeżej pościeli
  2. domowe SPA
  3. poranne rytuały
  4. naturalny makijaż
  5. paryski szyk
  6. ciekawa lektura
  7. mikropodóże
  8. pasja
  9. miłość
  10. bliskość natury
  11. plotki z przyjaciółką przy kawie
  12. bieganie
  13. zdrowe odżywianie
  14. elastyczne i zadbane ciało
  15. zdobywanie nowych doświadczeń
  16. pokonywanie słabości

troche_inny_dziennik

troche-inny-dziennik2

troche-inny-dziennik3

 

Ulubione konto na Instagramie @agnieszka_kulesza

 

Połówka duetu kulesza&pik, pary fotografów, których prace pojawiają się w największych magazynach w Polsce. Profil Agnieszki Kuleszy charakteryzuje specyficzny klimat – dużo bieli, proste formy, minimalizm, niebanalne wnętrza i próbki jej wspaniałych prac. Miejsce, z którego można czerpać inspiracje garściami. Tutaj nawet zdjęcie kubka, czy gałązki ma swoją wymowę i jest dowodem na to, że nie trzeba dużo by uzyskać ciekawy efektu (minimum środków daje maksimum efektu).

agnieszka-kulesza

Ulubiony blog – Make Happy Day

 

Olga porusza na blogu tematy związane ze zdrowym odżywianiem, naturalną pielęgnacją i zdrowym stylem życia. Nie jest to kreacja na potrzeby bloga, ale świadome wybory życiowe autorki. Znamy się z Olgą jedynie wirtualnie, ale od samego początku ta dziewczyna wzbudziła u mnie ogromną sympatię. Obecnie Olga mieszka w Norwegii, a niedawno po raz drugi została mamą. Oprócz tematów związanych ze zdrowym odżywianiem i pielęgnacją, chętnie czytam ciekawostki z życia w Norwegii (na przykład jak wygląda skandynawski poród). Zajrzyjcie koniecznie!

 

Ulubione kosmetyki

 

Odżywka do włosów Coconut Calendula Zatik

Pierwsza naturalna odżywka do włosów, która ich nie puszy. Znalazłam ją w Tk Maxxie, zupełnie nie znałam wcześniej tej marki i nawet nie wiem, czy jest gdzieś dostępna w Polsce. Jeśli ją widziałyście koniecznie dajcie znać. Odżywka zawiera składniki pochodzenia organicznego jak olej z kokosa, wyciągi z chabru, nagietka, łopianu. Produkt posiada certyfikat USDA. Stosuję go od miesiąca i mogę już co nieco powiedzieć o jego działaniu. Moje włosy przestały się w końcu puszyć, są gładkie, nawilżone, lekko się rozczesują i nabrały zdrowego połysku. Odżywka zawiera olejek kokosowy, dlatego nie nakładam jej zbyt blisko nasady włosów, bo potrafi je obciążyć. Chętnie wypróbowałabym inne produkty tej marki.

ulubiency-wrzesnia

Pomadki Sephora Rouge Mat

 

Jakiś czas temu otrzymałam w prezencie od Sephory pomadki z serii Rouge. Trafiły do mnie w przepięknym pudełeczku, które już zagospodarowałam na kosmetyki do makijażu. Mogłam przetestować trzy rodzaje szminek: matowe, balsamiczne z filtrem UV i kremowe. Przyjemnie jest codziennie zastanawiać się, którą szminką pomaluję usta, tym bardziej, że do tej pory malowałam je jedynie przezroczystym błyszczykiem. Moimi ulubieńcami stały się szminki matujące, mają intensywne kolory i utrzymują się na ustach kilka godzin, a dzięki masłu Karité także nawilżają usta. Cena 45 zł.

sephora-rouge

ulubiency-wrzesnia2

Ulubiony gadżet – Alcatel Idol 4S

 

Zdecydowanym faworytem września jest telefon Alcatel Idol 4 S. Do tej pory używałam również dobrego telefonu OnePlus One, ale ma on już swoje lata, a technologia idzie na przód w kosmicznym tempie, więc gdy przesiadłam się na Alcatela poczułam różnicę w jakości obrazu, genialnym dźwięku (dwa potężne głośniki plus słuchawki JBL) no i przede wszystkim możliwościach aparatu fotograficznego. Alcatel robi bardzo dobrej jakości zdjęcia. Dodatkowo mam możliwość ręcznego ustawiania parametrów i kręcenia filmików w jakość 4K. Jeśli dołożymy do tego rozrywkę w postaci wirtualnej rzeczywistości (producent do telefonu dodaje w gratisie gogle VR), to mamy bardzo porządny sprzęt w przystępnej cenie. Więcej informacji na temat telefonu Alcatel Idol 4S, wyniki moich testów i przykładowe zdjęcia znajdziecie tutaj.

alcatel-idol-4s-telefon2

Ulubiony zakup – buty

 

Jako że mamy już jesień i pora przygotować garderobę na nową porę roku, postanowiłam kupić sobie czarne buty ze zwężanym noskiem Massimo Dutti. Mam dużą słabość do tej marki, króluje w niej klasyka, raczej stonowane kolory, a rzeczy są dobrej jakości. Cenowo jest trochę droższa od popularnych sieciówek, ale za dobrą jakość warto zapłacić nieco więcej. Buty pasują zarówno do sukienek i spodni, mogę je nosić na elegancko i bardziej sportowo. To był zakup spoza mojej jesiennej listy, ale jestem z niego bardzo zadowolona, bo świetnie uzupełnia moją garderobę.

buty-massimo-dutti

Zdjęcie z Instagrama

Ulubione posty w ciągu ostatnich tygodni

 

Nowe skandynawskie dekoracje w moim mieszkaniu

Ostatnio pisałam Wam o tym, w jaki sposób moje niewielkie mieszkanie zyskało więcej przestrzeni. Jednym z nich było pozbycie się zbędnych rzeczy. By tego dokonać niejednokrotnie musimy wykonać dużą pracę,…

31 komentarzy

Narzędzia niezbędne w pracy blogerki – test telefonu Alcatel Idol 4s

Praca blogera jest specyficzna. Polega na kreowaniu swojego życia w sieci. Nie zawsze pokrywa się ono w stu procentach z rzeczywistością, przecież nie codziennie jemy wypasione śniadania z misternie ułożonymi…

31 komentarzy

W jaki sposób moje mieszkanie zyskało więcej przestrzeni? 5 sprawdzonych trików

Moje mieszkanie ma 46 m2. Dla trzyosobowej rodziny taka wielkość jest odpowiednia, jednak jeśli dołożymy do tego fakt, że mieszkanie jest także moim miejscem pracy, da się odczuć pewne ograniczenia.…

59 komentarzy

 

To tyle na dziś, zajrzyjcie też do ulubieńców miesiąca z sierpnia i dajcie znać co zachwyciło Was we wrześniu?

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy