fbpx

Ulubieńcy sierpnia – dwa filmy, dwa blogi, ulubiony zakup vintage, kosmetyki naturalne dla niemowląt

by Dorota Zalepa
13 komentarzy

Sierpień będzie dla mnie już zawsze wyjątkowym miesiącem ze względu na narodziny synka. To wydarzenie zdominowało wszystkie inne. Choć nie obyło się bez emocji (o których napisałam w tym wpisie), to przyjście na świat długo wyczekiwanego dziecka na zawsze będzie dla mnie cudownym wydarzeniem.

 

Te pierwsze tygodnie nie należą do łatwych, uczymy się siebie i staramy się odnaleźć nowy rytm, ale z każdym dniem opieka nad synkiem przychodzi mi coraz łatwiej. Dochodzę też do siebie po cesarskim cięciu, pomału wracam do dawnej wagi. W ciąży przytyłam 15 kg, na plusie zostało mi jeszcze 5. Zważywszy na to, że okres połogu się jeszcze nie skończył, myślę że uda mi się wrócić do formy dość szybko.

 

Pomiędzy karmieniem, lulaniem i pielęgnacją noworodka, udaje mi się wygospodarować chwilę na obejrzenie filmu, czy czytanie. Oglądam jednak na raty i jestem w stanie przeczytać kilka stron, bo wieczorami padam ze zmęczenia i oczy same się zamykają. W nocy czekają mnie jeszcze pobudki co godzinę, więc każda chwila na sen jest na wagę złota.

 

Ulubione filmy

Tully

Ten film obejrzałam jeszcze przed narodzinami synka, a jego historia bardzo mnie poruszyła. Opowiada o dojrzałej, czterdziestoletniej kobiecie, która urodziła swoje trzecie dziecko. Nie pracuje zawodowo, a cały swój czas poświęca na zajmowanie się domem i dziećmi. Mąż wraca z pracy i nie odciąża żony w jej obowiązkach domowych. Często pokutuje przekonanie, że jeśli kobieta nie pracuje zawodowo, to bez problemu może zająć się dziećmi, zrobić obiad, zakupy, posprzątać mieszkanie. Film pokazuje jak wygląda rzeczywistość. To praca, która się nie kończy, a zostawienie kobiety bez żadnej pomocy może mieć tragiczne skutki. W roli dojrzałej mamy Charlize Theron. Warto obejrzeć.

 

41 dni nadziei

Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach. Dwoje młodych zakochanych w sobie ludzi wyrusza w rejs statkiem z Tahiti do Kalifornii. Po drodze dopada ich gwałtowny huragan, który niweczy podróż, niszczy jacht, powoduje poważne obrażenia. Mając niewielkie zapasy jedzenia i wody, Tami i Richard każdego dnia walczą o przetrwanie.

 

Album fotograficzny – Annie Leibovitz Portrety

 

Album słynnej fotografki Annie Leibovitz pojawił się na mojej slow liście marzeń. Czaiłam się na niego gdy tylko został wydany, jednak sprawy związane z porodem na tyle mnie pochłonęły, że takie przyjemności zeszły na dalszy plan. Mój mąż sprawił mi wielką niespodziankę. Ten pięknie wydany album czekał na mnie w domu, gdy wróciłam z dzieckiem ze szpitala. Bardzo podoba mi się jego duży, solidny format, a portrety znanych i sławnych ludzi w wykonaniu Annie Leibovitz robią piorunujące wrażenie.

 

Ulubiony zakup vintage

 

Koszulę Marc O’Polo kupiłam w second handzie i jest to zdecydowanie mój ulubiony zakup sierpnia. Jest uszyta z bawełny i fajnie prezentuje się z dżinsami. Obecnie, gdy karmię piersią, koszule są podstawą mojej garderoby.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dorota Zalepa (@kameralna)

 

Ulubione kosmetyki – kosmetyki dla niemowląt i dzieci Momme

 

Tym razem w ulubieńcach nie pojawią się kosmetyki dla dorosłych, choć jak najbardziej można ich używać, ale kosmetyki dla dzieci i niemowląt. Gdy byłam w ciąży szukałam odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji skóry noworodka. Chciałam by były to kosmetyki naturalne. Zasięgnęłam opinii innych mam i okazało się, że wiele osób poleca markę Momme. Przy pierwszym dziecku nie patrzyłam na składy i używałam popularnych wówczas kosmetyków do pielęgnacji skóry niemowląt, które mogłam kupić w drogerii. Teraz jestem bardziej świadomą konsumentką, która jeśli tylko może wybiera produkty naturalne.

 

W mojej noworodkowej wyprawce znalazła się Aksamitna oliwka pielęgnacyjna w żelu – bardzo wygodne rozwiązanie, bo oliwka nie ścieka, nie brudzi opakowania, nie chlapie. W skład oliwki wchodzi mieszanka olejów – babassu, ze słodkich migdałów, makadamia, sezamowy, słonecznikowy, arbuzowy, z pestek z winogron, która bardzo dobrze natłuszcza skórę dziecka. Oliwka szybko się wchłania, nie zostawiając tłustej warstwy.

 

Drugim kosmetykiem jest Puszysty krem łagodzący. To kosmetyk wielokrotnego zastosowania. Możemy nim smarować ciało, twarz i okolice pieluszkowe niemowlęcia. Polecany także do skóry wrażliwej i atopowej.

 

 

Ulubione blogi

Edyta Zając

Edyta jest mamą trójki dzieci, psychologiem, autorką dwóch świetnych książek i blogerką, która na swoim blogu łączy lifestyle z poradami psychologicznymi. Jej artykuły są pisane lekkim i bardzo przystępnym językiem, a porady psychologiczne dotyczą problemów, z którymi bardzo często się zmagamy. Edyta motywuje do działania, uczy organizacji pracy, pokazuje jak dbać o siebie i relacje w związku, a także opisuje swoje podróże. Jest dla mnie ogromną inspiracją, bo marzę o tym, by podróżować razem ze swoimi dziećmi.

 

Mamaginekolog

Bloga Nicole odkryłam będąc w ciąży. Okazał się skarbnicą wiedzy dla przyszłych i obecnych mam. Nicole jest mamą, ale także ginekologiem – położnikiem i na swoim blogu odczarowuje wiele mitów dotyczących ciąży, karmienia i pielęgnacji dziecka. Na swoim blogu, a także na Instagramie odpowiada na najbardziej nurtujące pytania kobiet, młodych mam i kobiet, które nie planują ciąży.

 

Ulubione wpisy na blogu

 

Najchętniej czytane wpisy:

Pierwsze dni w nowej rzeczywistości– bardzo emocjonalny wpis, napisany tydzień po ciężkim porodzie.

Kapsułkowa szafa jest dla Ciebie nudna? Sprawdź jak podkręcić własny styl nie rezygnując z niej – kilka trików, które ożywią każdą garderobę.

Czy rzeczy przejęły nad nami kontrolę? Co zrobić, by poczuć się wolnym? – wpis o rzeczozmęczeniu i sposobach na to, by z nim walczyć.

 

To tyle na dziś! Dajcie znać co zyskało miano Waszego ulubieńca w ostatnim czasie?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close