fbpx

Wysiłek fizyczny dla opornych – jak zacząć i wytrwać

by Dorota Zalepa
19 komentarzy

Współczesna piramida żywności wskazuje wysiłek fizyczny jako główny element zdrowego trybu życia. W dobie nowoczesnych technologii, zamawiania wszystkiego bez wychodzenia z domu, pracy przed komputerem, większą część dnia spędzamy w pomieszczeniach. Tak się już do tego przyzwyczailiśmy, że czasem z trudem można nas zmusić do wyjścia na zewnątrz. Miesiące wakacyjne sprzyjają spacerom, ale gdy nadchodzi jesień i zima, zaszywamy się pod kocem przed telewizorem.

Dużo pracuję przy komputerze, ale staram się zachować równowagę robiąc przerwy na rozruch i zdrową przekąskę. Codziennie wychodzę na spacer, wprowadziłam aktywność fizyczną do mojego grafiku zajęć. Przeważnie jest to bieganie i rower, ćwiczenia siłowe i rozciąganie w domu. Dzięki temu czuję w sobie o wiele większe pokłady energii, niż w czasach, gdy tego wysiłku było znacznie mniej. Pamiętam, że często czułam się przemęczona, nie miałam chęci do działania, więcej chorowałam, byłam słaba i apatyczna. Dziś jest zupełnie inaczej. Dzięki odpowiedniej organizacji i higienie pracy, mam w sobie więcej energii.

Motywacją do uprawiania sportu jest zdrowie, dobre samopoczucie, pozytywne usposobienie a nawet świetny wygląd. W naszej szerokości geograficznej słońca jest znacznie mniej, więc spacery i zajęcia na zewnątrz są wskazane. By wytworzyć witaminę D, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu, musimy starać się o codzienny spacer. Dzięki aktywności ruchowej jesteśmy w stanie utrzymać szczupłą sylwetkę, wzmocnić mięśnie i kości, krążenie, przyśpieszyć metabolizm, dotlenić organizm i odpocząć od pracy umysłowej. Bez wysiłku fizycznego i odpowiedniej diety nie będziemy w stanie osiągnąć dobrej sprawności fizycznej i umysłowej.

 

Jak przezwyciężyć zniechęcenie?

 

Bywa jednak tak, że zupełnie nie mamy ochoty na żadne ćwiczenia. Nie lubimy sportu, a jedyna nasza aktywność sprowadza się do przejścia się do sklepu po zakupy. Co możemy zrobić, by jednak wprowadzić ją do naszego życia?

Przede wszystkim warto próbować rożnych sportów i znaleźć dla siebie coś, co będzie sprawiało nam przyjemność. Dla jednych będzie to bieganie, jazda na rowerze, dla innych nordic walking, taniec lub długie spacery. Rodzaj sportu powinniśmy dostosować do naszych upodobań, inaczej szybko się zniechęcimy. Początki zawsze są najtrudniejsze, z biegiem czasu zaczynamy przyzwyczajać nasz organizm do regularnej dawki ćwiczeń i w pewnym momencie odczuwamy coś w rodzaju uzależnienia od wysiłku fizycznego. Organizm domaga się porządnej dawki ćwiczeń. Po każdym treningu, mimo że jesteśmy zmęczeni, zaczynamy odczuwać przypływ energii, zdrowiej śpimy i sprawniej wstajemy następnego dnia, nawet jeśli budzik dzwoni bardzo wcześnie.

Nigdy nie lubiłam biegania i do tej pory za nim nie przepadam, ale wiem że jest to forma aktywności fizycznej, która działa na mnie najlepiej. Jest łatwo dostępna, nie wymaga specjalnych przygotowań, wystarczy wskoczyć w dres i jestem gotowa do treningu. Podczas treningów przydaje się też druga osoba, która zadziała na nas mobilizująco.

 

Atuty uprawiania sportu

 

Gdy zaczęłam biegać, poczułam spory wzrost energii i stałam się bardziej efektywna w pracy. Mało tego, podczas biegania przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Czasem muszę się zatrzymać, by je zanotować w telefonie. Mam więcej siły by sprostać wszystkim obowiązkom w ciągu dnia – porządki domowe, zakupy, obiad, praca w firmie i prowadzeni bloga, sesje zdjęciowe itd. Mam też więcej czasu dla siebie, bo jestem bardziej skupiona i nie daję się wciągnąć rozpraszaczom. Największą jednak zaletą codziennej dawki ruchu jest dobry humor. Dzięki ćwiczeniom rzadziej marudzę, narzekam, widzę świat w pozytywnych barwach i częściej się uśmiecham. Nie wiem, czy wiecie ale wysiłek fizyczny jest jednym z elementów terapii polecanym osobom cierpiącym na depresję.

 

Postępy, granica możliwości, kondycja tlenowa

 

Warto uprawiać różne rodzaje sportu. Organizm przyzwyczaja się do określonego rytmu i poddawany wciąż tym samym obciążeniom, przestaje być stymulowany do wzrostu kondycji, siły, wytrzymałości. Musimy podwyższać mu co jakiś czas poprzeczkę. Jeśli przestajemy zauważać postępy w treningu, zwiększmy obciążenie wydłużając czas treningu lub jego intensywność. Możemy też wprowadzić inną formę aktywności fizycznej. Inne mięśnie pracują podczas jazdy na rowerze, inne podczas pływania, a jeszcze inne podczas biegania. Urozmaicony trening sprawi, że będziemy rozwijali więcej partii mięśniowych i nie znużymy się tak szybko.

Ból wyznacza nam granicę możliwości organizmu, przekraczając ją znacznie możemy nabawić się kontuzji, dlatego przede wszystkim słuchajmy swojego organizmu i nie przeciążajmy go zbyt intensywnymi treningami.  Z drugiej strony, żeby poczynić postępy, musimy tę granicę sukcesywnie przesuwać, co jakiś czas zwiększyć tempo biegu lub wydłużyć jego czas, stosować interwały, zmieniać obciążenie na siłowni itd. Pamiętajmy także o rozgrzewce, nie zaczynajmy od razu od ostrego wysiłku, ale powoli wprowadzajmy organizm na większe obroty. Rozgrzewka powinna być wykonana nawet przed bieganiem. U mnie wygląda to tak, że zaczynam od krążenia stawów i lekkiego naciągania mięśni, następnie robię kilka minut szybkiego marszu i dopiero zaczynam bieg.

Nie musimy ścigać się z innymi, znajdźmy własne tempo dostosowane do naszych możliwości. Kiedyś biegałam ze sporttesterem, który mierzył mi tętno i nie przekraczałam określonej (badaniami) granicy wydolności tlenowej. To taka wydolność, która pozwala na długotrwały wysiłek fizyczny. Generalnie chodziło o to, by podczas biegania za bardzo nie przyśpieszać i mocno się nie męczyć, ale biec w swoim własnym tempie. Mówi się, że podczas biegania powinnyśmy móc swobodnie rozmawiać i rytmicznie oddychać. Interwały wyrabiają nam kondycję beztlenową, która polega na krótkim ale intensywnym wysiłku. Poprawiając wydolność organizmu, wolniej się męczymy podczas wykonywanej pracy i szybciej regenerujemy siły, zwiększamy swoją tolerancję na wysiłek fizyczny, kondycję swojego serca, sprawność układu krążenia i oddychania.

 

Według Instytutu Żywności i Żywienia aktywność fizyczna jest obecnie uznana za jeden z podstawowych elementów prawidłowego odżywiania, przyczynia się do sprawnego funkcjonowania organizmu, zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób – otyłości, nadciśnienia tętniczego, raka, wpływa na odporność organizmu, wzmacnia mięśnie i kości.

Mam nadzieję, że tym postem zachęciłam Was do uprawiania sportu. Jestem ciekawa co motywuje Was do ćwiczeń, jak przezwyciężacie zniechęcenie i jakie pozytywne skutki treningów odczuwacie?

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy